Czy polscy rowerzyści jeżdżą w kaskach i jak oceniają stan ścieżek rowerowych w swoich miastach? Ile kilometrów pokonują na rowerze tygodniowo? Z największego w Polsce badania rowerzystów, przeprowadzonego przez Fundację Allegro All For Planet, dowiadujemy się jak naprawdę wygląda rowerowa Polska.

cel-korzystania-z-roweru-raport-rowerowa-polska-2016

78% polskich rowerzystów korzysta z roweru codziennie lub kilka razy w tygodniu. Średni dystans, który pokonują tygodniowo na rowerze w okresie wiosenno-letnim to aż 60,4 km. Jak się przy tym okazuje, mężczyźni przejeżdżają średnio o 18 km tygodniowo więcej niż kobiety, a mieszkańcy dużych miast pokonują o 10 km więcej niż ci z małych miejscowości i wsi. Co ciekawe, najmniej na rowerze jeżdżą jednak uczniowie i studenci.

Choć zdecydowana większość badanych rowerzystów (93%) korzysta z roweru w celach rekreacyjnych, ponad połowa wykorzystuje rower w codziennych obowiązkach – jeździ nim do pracy, na uczelnię czy po zakupy. 51% polskich rowerzystów określić można więc mianem rowerzysty miejskiego, czyli takiego, który wykorzystuje rower jako podstawowy środek transportu.

Z aplikacją, ale bez kasku

Polscy rowerzyści są coraz bardziej świadomi tego, jak istotne w ich bezpieczeństwie na drodze jest odpowiednie, sprawne wyposażenie roweru.

posiadane-akcesoria-rowerowe-raport-rowerowa-polska-2016

„Blisko 90% badanych rowerzystów posiada sprawne oświetlenie. Z zabezpieczeń do rowerów korzysta średnio 75% badanych, a 70% posiada w swoim rowerze dzwonek. Częściej te podstawowe elementy wyposażenia roweru posiadają rowerzyści z dużych miast, a także osoby powyżej 40. roku życia. Posiadanie kasku deklaruje 41% rowerzystów” – mówi dr Andrzej Siatkowski z Centrum Badań Stosowanych.

Co ciekawe, aż 72% badanych deklaruje posiadanie „rowerowej” aplikacji mobilnej w swoim smartfonie, przez co telefon stał się nieodłącznym towarzyszem rowerowych wycieczek.

Przygotowanie do udzielenia pierwszej pomocy w razie wypadku deklaruje 49% polskich rowerzystów, przy czym jako bardzo dobre swoje umiejętności ocenia w tym zakresie zaledwie 10%. Dokładnie taka sama liczba cyklistów posiada w wyposażeniu swojego roweru apteczkę rowerową.

Ku lepszemu

Polacy jeżdżą rowerem coraz częściej i chętniej również dlatego, że poprawia się stan infrastruktury rowerowej w kraju. Zmiany, jakie dokonały się w tym zakresie w ciągu ostatnich pięciu lat pozytywnie ocenia 84% polskich rowerzystów. Najlepszą ocenę wystawiają sygnalizacji świetlnej i oznakowaniom, długości tras i ścieżek rowerowych oraz jakość nawierzchni. Zdaniem badanych rowerzystów w Polsce wciąż brakuje jednak parkingów i stojaków dla rowerów. Zadowolonych z miejsc gdzie można zostawić rower jest tylko 29% ankietowanych.

poziom-ogolnego-zadowolenia-z-warunkow-jazdy-rowerem-raport-rowerowa-polska-2016

„Do tej pory wydawało się nam, że kwestia stojaków rowerowych nie jest aż tak bardzo istotna. Rowerzyści jednak zwracają na to uwagę. Może chodzi nie tylko o liczbę stojaków, ale także o ich jakość” – zwraca uwagę Karol Mocniak ze Stowarzyszenie Miasta dla rowerów.

Generalnie mieszkańcy dużych miast zauważają znacznie więcej pozytywnych zmian niż ci mieszkający w małych miejscowościach i wsiach.

Bezpieczny rowerzysta i jego rower

Najczęściej na rower wsiadają mieszkańcy Opola, ale najwięcej kilometrów tygodniowo pokonują mieszkańcy Szczecina. Średnio przejeżdżają oni aż 70 km w tygodniu. Najbardziej zadowolonymi z warunków jazdy w swoim mieście rowerzystami są Gdańszczanie, a najmniej – mieszkańcy Gorzowa Wielkopolskiego. Najwięcej niebezpiecznych sytuacji na drodze odnotowują rowerzyści z Łodzi – w ciągu roku jest to aż pięć zdarzeń spowodowanych przez rowerzystów i sześć, których sprawcami są kierowcy samochodów. Najrzadziej świadkami wypadków są cykliści z Olsztyna. Kradzieży roweru najbardziej obawiają się Wrocławianie. Najspokojniejsi o swoje jednoślady są rowerzyści z Radomia i Białegostoku.

„Zdarza się tak, że policjanci odzyskują skradzione rowery, mniej więcej jedna trzecia rowerów zostaje odzyskanych spośród tych, które ludzie zgłaszają, iż padły łupem złodziei. Niestety zdarza się tak, że my nie wiemy do kogo ten rower wcześniej należał, a mamy podejrzenia, że może on pochodzić z przestępstwa. Dlatego zwracamy się z dużą prośbą do rowerzystów o to, żeby umawiali się jednostkach policji na znakowanie rowerów” – apeluje mł. asp. Antoni Rzeczkowski z Komendy Głównej Policji.

Największe w Polsce badanie rowerzystów

W trakcie trwania kampanii „Kręć Kilometry” Fundacja Allegro All For Planet przepytała o stan infrastruktury ponad 25 tysięcy aktywnych rowerzystów z całej Polski. W ten sposób powstał największy w Polsce raport obrazujący kulturę rowerową polskich miast.

„Wyniki badań naszego raportu to pierwsze tak kompleksowe spojrzenie na Polskę rowerową. Z raportu wyraźnie wynika, że choć stan infrastruktury rowerowej poprawia się, wciąż jest bardzo wiele do zrobienia. Rowerzyści zdradzili, czy czują się bezpiecznie na drogach swoich miast i czego im brakuje, by swobodnie poruszać się jednośladem po swojej okolicy.” – mówi Krzysztof Śpiewek, członek Zarządu Fundacji Allegro All For Planet. Fundacja Allegro All For Planet już od pięciu lat w ramach kampanii „Kręć Kilometry” stawia w polskich miastach stojaki rowerowe. Dotąd w ponad 150 miastach postawiła ponad 1000 stojaków. Tegoroczna akcja „Kręć Kilometry” to kolejnych 300 stojaków dla 20 miast, których mieszkańcy przejechali w trakcie trwania kampanii najwięcej kilometrów.

Źródło: Materiały Prasowe

Cały raport Fundacji Allegro All For Planet dostępny jest na stronie: http://rowerowa-polska.pl

Kontakt dla mediów:
Agata Stachowiak
agata.stachowiak@allegrogroup.com
tel. 664 419 53

W przyszłym roku rozpocznie się budowa II etapu Szlaku rowerowego wokół Tatr

Projekt flagowy dotyczący realizacji II etapu Historyczno-kulturowo-przyrodniczego szlaku wokół Tatr został zatwierdzony przez Komitet Monitorujący Program Współpracy Transgranicznej Interreg V-A Polska-Słowacja 2014-2020. Oznacza to, że na wiosnę 2017 roku będzie mogła rozpocząć się budowa kolejnych odcinków ścieżek rowerowych w polskiej i słowackiej części Szlaku wokół Tatr, który jest strategicznym przedsięwzięciem Euroregionu „Tatry”.

W ramach projektu flagowego wybudowanych zostanie kolejnych 60 km ścieżek rowerowych wraz z infrastrukturą dla rowerzystów. Po stronie polskiej kontynuacja Szlaku prowadzi od Miasta Nowego Targu na wschód przez Szaflary, Gronków w kierunku Nowej Białej, Krempach i Dursztyna, Łapsz Niżnych do przejścia granicznego Kacwin-Wielka Frankowa. Tym samym po stronie polskiej dokończona zostanie trasa główna Szlaku wokół Tatr i powstanie nieprzerwany ciąg ścieżek rowerowych od granicy Chochołów – Sucha Hora na zachodzie do granicy Kacwin – Wielka Frankowa na wschodzie. Po stronie słowackiej partnerzy kontynuować będą budowę tras rowerowych od miejscowości Zdziar w kierunku Tatrzańskiej Kotliny i Spiskiej Białej i dalej do Kieżmarku. Ponadto na Słowacji powstaną kolejne odcinki Szlaku w Liptowskim Mikulaszu, Trstenie oraz odcinek Hniezdne-Stara Lubownia. Tym samym partnerzy uzupełnią i połączą odcinki Szlaku wokół Tatr wybudowane już wcześniej.

Przypomnijmy, że w latach 2014-2015 powstało blisko 100 km ścieżek rowerowych w ramach I etapu Szlaku wokół Tatr wybudowanych przez 13 partnerów w Programie Współpracy Transgranicznej PL-SK 2007-2013. Wraz z odcinkami planowanymi w II etapie Szlak wokół Tatr będzie liczył już ponad 160 km.

Wszystkie ścieżki rowerowe zostały przygotowane jako indywidualne drogi dla rowerzystów w zdecydowanej większości z nawierzchnią asfaltową, tak jak ma to miejsce na popularnym już I etapie Szlaku wokół Tatr. Pozwolą one na bezpieczne podróżowanie na rowerze po pograniczu i poznawanie miejsc o niepowtarzalnych walorach historycznych, kulturowych i przyrodniczych.

Partnerzy projektu zadbali także o wyposażenie ścieżek rowerowych w infrastrukturę, która służyć będzie rowerzystom. Powstanie 15 miejsc odpoczynku z wiatami, stolikami, stojakami na rowery, samoobsługowymi stacjami serwisowymi. W Nowym Targu, w miejscu połączenia I i II etapu Szlaku wokół Tatr przy dworcu kolejowym wybudowany zostanie bezpłatny parking dla rowerzystów typu „park and ride”. Działania inwestycyjne wzmocnione zostaną przez działania promocyjne i informacyjne o Szlaku wokół Tatr, wydarzenia, publikacje itp.

Realizacja inwestycji rozpocznie się już na wiosnę 2017 roku, a zakończenie projektu zaplanowano na jesień 2018 roku. Wartość projektu to blisko 6 mln euro. W projekcie flagowym uczestniczy 9 samorządów – 4 polskie (Miasto Nowy Targ, Gmina Nowy Targ, Gmina Łapsze Niżne, Gmina Szaflary) oraz 5 słowackich (miasta Kieżmark, Spiska Bela, Liptowski Mikulasz, Stara Lubowla, Trstena). Partnerem Wiodącym i instytucją koordynująca i zarządzającą projektem jest Europejskie Ugrupowanie Współpracy Terytorialnej TATRY z siedzibą w Nowym Targu, założone przez polski Związek Euroregion „Tatry” i słowackie Združenie Euroregion Tatry.

Projekt współfinansowany przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Współpracy Transgranicznej Interreg V-A Polska-Słowacja 2014-2020

poland-slovakia_pl

Materiały prasowe/Artykuł informacyjny

Kieleckie targi Bike Expo 2016 dobiegły końca. Miałem przyjemność brać udział w dwóch dniach imprezy dedykowanych „ludziom z branży”. Moja refleksja i opinia o targach? Warto było… być, brać udział i uczestniczyć. Czy takie zdanie będą mieli wszyscy uczestnicy? Z pewnością nie, ale „jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził”. Prawda jest taka, że to jedyna w naszym kraju targowa impreza rowerowa organizowana z takim rozmachem i potencjałem. Obecność kilku setek wystawców i z pewnością kilka, a może nawet kilkanaście tysięcy odwiedzających. Wśród wystawców  nie zabrakło liderów naszego krajowego rynku, ale też liczną była grupa nowych udziałowców tego tortu. Co z tego wyniknie w 2017? Komu się poszczęści, a kto zwinie żagle w starciu z gigantami? Czas pokaże… Na moje branżowe oko kilku producentom wiodącym prym na polskim podwórku przybędzie powodów do zabiegania o klienta.

Jedna istotna tendencja, która potwierdza się w wielu przypadkach to, to że z czasem osiągania sukcesu rynkowego przestaje się doceniać, a nawet dostrzegać potencjalnego nabywcę towaru lub usługi i zaczyna się go ignorować. I to dotyczy największych udziałowców rynku.  Pomimo zatrudniania całego sztabu ludzi, styl i sposób prowadzenia rozmów daje jasno do zrozumienia, że klient (choćby nawet potencjalny odbiorca) jest tym małym żuczkiem, który ma przyjść i „poprosić” o obsługę… I to dotyczy większości przypadków moich spotkań z przedstawicielami dużych producentów czy dystrybutorów. Korporacyjność wychyla się z każdej strony. Całkiem odwrotna sytuacja panuje w obozach firm nowych i wchodzących bądź powracających na polski rynek. Tutaj widać zwarcie szeregów i wyjście naprzeciw, da się wyczuć atmosferę przyjazności, chęć nawiązania kontaktu i współpracy na wielu płaszczyznach. Czyżby „małym” bardziej zależało? Celowo pomijam określenie marek, czy konkretnych nazw ponieważ być może to było tylko moje odczucie i być może wynika ono z tego, że sam osobiście do tego aspektu przywiązuję bardzo dużą wagę i dostrzegam najdrobniejsze szczegóły w tym obszarze. Rynek sam zweryfikuje za jakiś czas owoce tegorocznych targów.

Więcej zdjęć w galerii Google  TUTAJ

Pomijając refleksję dotyczącą poziomu obsługi i  profesjonalizmu obsady stoisk targowych dało się zauważyć kilka kolejnych trendów; spadkowy – wieszczący schyłek mody na FatBike. Po niespełna dwóch sezonach „grubasy” zaczynają znikać i u liderów są produktami niszowymi oddającymi pole rozmiarowi „plus”. „Plusy” to już niemalże norma w ofercie rowerów enduro i szlakowych.

Każdy odwiedzający tegoroczne targi z pewnością zwrócił uwagę, że rośnie w znacznym stopniu udział rowerów ze wspomaganiem elektrycznym. Ten segment to już norma u niemalże wszystkich producentów rowerów. Z tego co dało się zauważyć to e-bike-i wchodzą nawet do grupy rowerów zjazdowych i DH. Co do niedawna jeszcze było nie do pomyślenia.  Czyżby widok rowerów na wagonikach kolejki linowej miał się ku schyłkowi?

Poza rowerami na targach znaczną grupą byli wystawcy oferujący sprzęt i akcesoria do upgrade-u i „upiększania” rowerów. A z tego co zauważyłem „upiększanie” rowerów już niebawem będzie normą i będzie trendy. To kolejna wzrastająca grupa zwiększająca swój udział wśród użytkowników dróg rowerowych. Wszystko wskazuje na to, że fixed bike i rowery stylizowane to kolejny element rowerowej mody. Prawda jest taka, że wizerunkowo ten typ roweru nie pozwala obok niego przejść obojętnie i zmusza do dłuższego kontaktu wzrokowego.

No i na koniec, co nie oznacza, że to najmniej istotne to nie dało się nie zauważyć, że poza zagranicznymi dostawcami lub dystrybutorami bardzo liczną grupą byli nasi krajowi producenci rowerów, o których nie słyszy się na co dzień i ich rowerów nie widzi się w każdym rowerowym sklepie.

Podsumowując – tegoroczna edycja  Bike Expo Kielce na pewno pokazuje rosnący potencjał naszego rodzimego rynku rowerowego, pokazuje, że na pewno jeszcze jesteśmy na przedprożu szczytu rozwoju „rowerownictwa”, ale (moim zdaniem) to dobry kierunek, który z pewnością będzie się kształtował przez wiele lat i ma szansę na intensyfikację z roku na rok.

Autor:

Piotrek Książek

Na rowerze w garniturze? Czemu nie. W trakcie tegorocznych wakacji to powszechny widok w wielu polskich miastach.

Miliony osób na całym świecie nie mogą się mylić. Jazda rowerem to same korzyści: szczupła sylwetka, większa odporność na choroby, dłuższe życie, oszczędność czasu i pieniędzy. Oto 6 powodów, dla których warto przyjechać do pracy rowerem:

Rower fot 2

Powód 1: Być pięknym.

Już po 30 minutach przejażdżki rowerem mózg wytwarza endorfiny, zwane hormonami szczęścia, które poprawiają nastrój. A jak wiadomo, złość piękności szkodzi. Poza tym godzina energicznej jazdy pozwala spalić około 500 kalorii, dzięki czemu po kilku tygodniach podróży rowerem do i z pracy będziemy mogli pochwalić się szczupłą sylwetką.

Powód 2: Być zdrowym.

„Jazda rowerem poprawia naszą odporność i kondycję. Aktywność fizyczna wpływa pozytywnie na nasz układ odpornościowy, który może skuteczniej chronić nas przed infekcjami, drobnoustrojami i czynnikami chorobotwórczymi, w tym niebezpiecznymi komórkami nowotworowymi. Regularna jazda na rowerze obniża też ryzyko wystąpienia chorób serca – mniej więcej o połowę. Wystarczy przejeżdżać 32 km tygodniowo, czyli około 6 km dziennie” – radzi Joanna Zmokła, trener fitness z Benefit Systems. Warto również dodać, że poranna przejażdżka podziała na nas pobudzająco – da nam energetycznego kopniaka przed pracą i to o wiele lepszego, niż kawa na początek dnia. Powrót rowerem z pracy do domu będzie natomiast miłym i odprężającym odpoczynkiem.

Rower fot 3

Powód 3: Żyć dłużej.

To prawda – jazda na rowerze może też wydłużyć życie. Z badań przeprowadzonych w Danii i Wielkiej Brytanii wynika, że umiarkowana i regularna aktywność fizyczna może wydłużyć życie człowieka od 3 do 5 lat[1]. Wybór roweru miejskiego jest więc mądrą i zdrową decyzją.

Powód 4: Wydajniej pracować.

Rower miejski zamiast samochodu może być dobrym wyborem przede wszystkim dla pracowników biurowych. Aż 51% Polaków uważa, że dojazdy do pracy samochodem zmniejszają naszą efektywność – wynika z badań przeprowadzonych przez Ośrodek Badań Opinii ­– OBOAK[2]. „Dlatego rower to dobry wybór – dzięki codziennym, kilkunastominutowym przejażdżkom będziemy bardziej skoncentrowani i kreatywni” – dodaje trenerka Benefit Systems, Joanna Zmokła. A od tego już tylko mały krok dzieli nas od podwyżki.

Rower fot 4

Powód 5: Zaoszczędzić czas.

A gdyby tak doba była dłuższa? Można spróbować ją wydłużyć przesiadając się z samochodu na rower i unikając w ten sposób korków. Jak wynika z badań Deloitte, miesięcznie w Warszawie można przez nie stracić ponad 8 godzin, a we Wrocławiu prawie 9[3]. W związku z tym wybierając rower jako środek lokomocji możemy mieć tygodniowo około 2 godziny więcej czasu dla siebie. W Warszawie znajduje się ponad 200 stacji z rowerami miejskimi, zlokalizowanych na terenie całego miasta. Stolica może się pochwalić posiadaniem dziesiątego najlepszego systemu rowerowego na świecie pod względem łatwości obsługi wg. USA Today[4].

Powód 6: Zaoszczędzić pieniądze.

Jak wiadomo, czas to pieniądz. Nic więc dziwnego, że ograniczając stanie w korkach możemy poważnie zaoszczędzić. Dla statystycznego mieszkańca – kierowcy korki to koszt 3350 zł rocznie. Z badań firmy Deloitte wynika, że pochłaniają one średnio do 70% miesięcznego wynagrodzenia kierowców. Przesiadając się na rower możemy więc zaoszczędzić, na przykład na zagraniczne wakacje. A oszczędności mogą być tym większe, że uruchomiony tego lata  przez MultiSport program „Endorfiny na lato” umożliwia jazdę rowerem miejskim w 12 największych polskich miastach, codziennie przez 60 minut bez ponoszenia dodatkowych opłat.

Szczegółowe informacje o wakacyjnych atrakcjach znaleźć można na www.wakacjezmultisport.pl. Rejestracja w systemie rowerów miejskich – www.multisportbike.pl. Lista obiektów dostępnych w ramach konkretnego typu karty podana jest na stronie benefitsystems.pl.

O Benefit Systems

Benefit Systems jest twórcą programu sportowo-rekreacyjnego MultiSport, który wspiera aktywny i zdrowy tryb życia jego użytkowników. Karty sportowe zapewniają dostęp do blisko 4 tysięcy obiektów sportowo-rekreacyjnych w ponad 650 miastach na terenie całego kraju. Dodatkowo od 25 czerwca br. użytkownicy kart MultiSport mogą korzystać w 12 miastach z systemów rowerów miejskich. W ramach programu wakacyjnego oferta dla posiadaczy kart MultiSport obejmuje także baseny odkryte, parki linowe i inne zajęcia na świeżym powietrzu. Na koniec II kwartału br. z kart sportowych oferowanych przez Grupę Benefit Systems korzystało ponad 736 tys. osób w Polsce i zagranicą. Oferta sportowa jest rozwijana z powodzeniem przez Spółkę również w Czechach, na Słowacji i w Bułgarii, gdzie systematycznie rośnie liczba korzystających z kart sportowych.

Kontakt dla mediów:

Jolanta Jędrysek, PR Manager

e-mail: j.jedrysek@benefitsystems.pl

tel.: 519 312 964, 22 242 40 63

Jarosław Zakrzewski, Partner of Promotion

e-mail: j.zakrzewski@partnersi.com.pl

tel.: 22 858 74 58 wew. 68

[1] Źródło: http://www.who.un.org.pl/aktualnosci.php?news=92

[2] Źródło: http://oboak.pl/

[3] Źródło: http://www2.deloitte.com/pl/pl/pages/public-sector/articles/korki-w-polskich-miastach.html

[4] Źródło: https://www.veturilo.waw.pl/informacje/

Już 18 czerwca w godzinach od 11:00 do 18:00 w Centrum Handlowym Galeria Bemowo odbędzie się II edycja pikniku „Rowerowo przez Bemowo”. Znakowanie rowerów, darmowy serwis rowerowy oraz miasteczko ruchu drogowego – to tylko niektóre atrakcje, jakie czekają w tym dniu na odwiedzających Centrum. Zwieńczeniem całodniowego wydarzenia będzie kino plenerowe – zupełnie za darmo.

Tegoroczna edycja pikniku organizowana jest przy współpracy Automobilklubu oraz burmistrza dzielnicy Bemowo. „Bezpiecznie na Bemowie” to nazwa eventu, który dzieje się w jednym czasie, ale w dwóch różnych miejscach: w Galerii Bemowo oraz na terenie Automobilklubu. W Centrum Handlowym wydarzenie odbędzie się pod hasłem „Rowerowo przez Bemowo”. Jest to impreza o charakterze CSR mająca trzy cele: edukacja dzieci i młodzieży w zakresie bezpieczeństwa drogowego, kształtowanie postaw proekologicznych wśród mieszkańców Bemowa oraz promowanie zalet ekologicznego środka transportu, jakim jest rower.

fot. galeria_bemowo

W tym dniu każdy rowerzysta, który na piknik przyjedzie na „dwóch kółkach”, będzie mógł skorzystać z bezpłatnych usług serwisu rowerowego. Dodatkowo w godzinach od 14:30 do 17:00 policjanci z Komisariatu Policji na Bemowie oznakują rowery. Aby zabezpieczyć jednoślady przez kradzieżą, należy okazać dowód zakupu oraz dokument potwierdzający tożsamość. Dorośli wezmą także udział w konkursie,   w którym nagrodą główną będzie rower miejski.

Nie zabraknie również atrakcji dedykowanych małym gościom Galerii Bemowo. W strefie dziecka najmłodsi spróbują swoich sił w miasteczku ruchu drogowego, gdzie pod okiem Strażników Miejskich poznają zasady bezpiecznego poruszania się po drogach. Maluchy zagrają również w tenisa, wezmą udział w rywalizacjach sportowych oraz pomalują buzie. Szczególnie ciekawie zapowiada się pokaz ogromnych baniek mydlanych, kreatywne warsztaty oraz bliskie spotkanie z maskotkami Serce i Rozum.

Podczas eventu na scenie zaprezentują się również kluby sportowe, a na boisku do siatkówki zostanie rozegrany mecz ogromną dmuchaną piłką. W tym czasie opiekunowie będą mogli spędzić wolny czas wypoczywając na leżakach w strefie chillout.

O godzinie 21:00 goście Galerii Bemowo będą mogli zasiąść przed ekranem i w iście plenerowej scenerii obejrzeć bezpłatnie: „Marsjanin” oraz „Alicja po drugiej stronie lustra” – filmy zaproponowane przez Klientów Centrum. Na seans zaproszeni są zarówno dzieci, jak i dorośli.

II edycja pikniku „ROWEROWO PRZEZ BEMOWO” odbędzie się 18 czerwca w godzinach od 11:00 do 18:00 na terenie Centrum Handlowego Galeria Bemowo, a kino plenerowe wystartuje o 21:00.

Więcej informacji na www.galeria-bemowo.pl

Patronat nad wydarzeniem objął Urząd Dzielnicy Bemowo m.st. Warszawy.

Patroni medialni: Radio Zet Gold, ibemowo.pl, wio.waw.pl, Urząd Miasta Stołecznego Warszawy, polskanarowery.pl, ekologia.pl

Partnerzy wydarzenia: Straż Miejska, Wydział Ruchu Drogowego, Orange, Komisariat Policji Bemowo, Okręgowy Kajalis, Wola Tenis Club, Wave Dance Studio, Wind Zone, Planeta Robotów, Anacomito.

fot. Galeria-Bemowo

O Galerii Bemowo:

Galeria Handlowa Bemowo została otwarta w 1999 roku, przy głównej arterii komunikacyjnej Bemowa, Alei Powstańców Śląskich. Galeria sklepów, usług i restauracji, wygodny dwupoziomowy hipermarket Carrefour, kino Cinema City dostępne są dla Klientów z jednego parkingu. Przez 15 lat swojego istnienia Centrum zyskało lojalnych klientów, którzy przychodzą do Galerii nie tylko na zakupy, ale również skorzystać z bogatej oferty usług oraz rozrywki. W ofercie Galerii jest kompleks kinowy, sala zabaw dla dzieci i bogaty wachlarz usług: banki, filia poczty polskiej, usługi krawieckie, pralnia, akcesoria GSM, salon piękności, a nawet myjnia samochodowa. Galeria Bemowo jest centrum lokalnym, mocno związanym ze społecznością dzielnicy Bemowo. Oprócz bogatej oferty handlowo-usługowej na terenie Galerii organizowane są wydarzenia, akcje kierowane do mieszkańców dzielnicy Bemowo i sąsiadujących z nią Bielan i Żoliborza. 

Właścicielem Galerii Bemowo jest ÆRIUM, jedna z największych europejskich grup inwestycyjnych, specjalizująca się w nieruchomościach, z siecią lokalnych biur w Londynie, Paryżu, Luxemburgu, Genewie, Düsseldorfie i Istanbule, zarządzająca nieruchomościami o wartości 6,1 mld euro ramach 16 funduszy inwestycyjnych. Grupa inwestycyjna ÆRIUM posiada w portfolio 190 nieruchomości zlokalizowanych w Europie, Maroko i Turcji, obejmujących około 1,5 mln m2. ÆRIUM buduje wartość rynkową poprzez akwizycję, rozwój i zarządzanie nieruchomościami komercyjnymi, jak również oferując usługi doradcze w zakresie różnego typu nieruchomości. Profesjonalne i racjonalne podejście firmy do akwizycji połączone z umiejętnościami zarządczymi dało rezultat w postaci rosnącego portfolio wiodących biur i obiektów handlowych zlokalizowanych w 12 krajach.

Więcej informacji: www.aerium.com 

Centrum zarządza firma Apsys, która działa na rynku nieruchomości 1996 roku, jako inwestor, deweloper, agent ds. najmu, manager projektu i zarządca nieruchomości świadcząc kompleksowe usługi na rzecz centrów handlowych. W portfolio zarządczym firmy w Polsce znajdują się obecnie 22 centra handlowe o łącznej powierzchni ponad 835 000 m2, zlokalizowane w 15 miastach. Apsys jako wiodący na rynku polskim zarządca centrów handlowych wprowadza na każdym polu swojej działalności nowatorskie rozwiązania odpowiadające najwyższym standardom i trendom rynkowym. Apsys jest leaderem na rynku polskim certyfikacji Breeam-in-Use dla działających centrów handlowych. W ostatnich latach firma APSYS była czterokrotnie z rzędu nagradzana jako: „Property Management Firm of the Year” oraz „Developer of the Year”. Firma otrzymała również tytuł: „Overall Company of the Year”.

Kontakt dla mediów:

EM GRUPA AGENCJA KREATYWNA

Marzena Molęda, tel. 791283257, marzena@emgrupa.pl

Tysiące miłośników rowerów i rowerowego stylu życia odwiedziło w AMBEREXPO  BIKE FESTIWAL – radosną i pozytywną imprezę dla aktywnych, rowerowo zakręconych ludzi, ceniących sobie zdrowy styl życia.

BIKE FESTIWAL – ROWEROWY ZAWRÓT GŁOWY

Goście BIKE FESTIWALU mieli okazję zobaczenia tegorocznych premier rynku rowerowego, zapoznania się z szeroką ofertą prezentowanego sprzętu, nawiązania bezpośrednich kontaktów z ekspertami, dokonania zakupu w wyjątkowo atrakcyjnych cenach oraz przygotowania roweru do sezonu przez serwisantów na co dzień obsługujących profesjonalnych zawodników. W ramach E-MOBILITY EXPO, firmy motoryzacyjna prezentowały samochody z napędem hybrydowym, a na specjalnie przygotowanym torze można było  przetestować elektryczne rowery, skutery, deskorolki, hulajnogi i wiele innych innowacyjnych e-pojazdów. Nowością tegorocznej edycji były premiery i prezentacje nietypowych pojazdów, takich jak velomobil, rowery poziome, rowery transportowe, trójkołowe czy rowerowy kamper oraz spotkania z ich konstruktorami.

BIKE Festiwal na stałe wpisuje się do kalendarza wiodących wydarzeń  rowerowych w Polsce a sukces tegorocznej edycji i zainteresowanie mediów ogólnopolskich jest niewątpliwie bardzo dobrym prognostykiem rozwoju projektu w kolejnych latach.

Gdański BIKE FESTIWAL jest częścią szerokiego projektu FREE TIME FESTIWAL, w ramach którego odbyły się  Festiwal Turystyki i Czasu Wolnego, Kajak-Expo, Festiwal Ogrodów i Festiwal Smaku Food Trucków. Podczas minionego, kwietniowego weekendu ponad 22 tysiące osób w piknikowej atmosferze poszukiwało pomysłów, jak spędzić wolne popołudnie, weekend czy urlop.

 

Źródło: Materiały prasowe Bike Festiwal

 

Jak ważna jest dobra kondycja stawów kolanowych najlepiej wie ten co miał z nimi problemy… Staw kolanowy to jeden z ważniejszych o ile nie najważniejszy „zawias” dla rowerzysty, ale również ten najbardziej narażony na „zużycie”.

Pewnego razu wybrałem się do ortopedy celem porady – Jak zadbać o swoje stawy, jak im pomóc i wzmocnić, jakie preparaty i suplementy zastosować, żeby zminimalizować ryzyko kontuzji. Spodziewałem się listy przypominającej tablicę Mendelejewa … a tutaj pan doktor rzucił w moim kierunku trzy słowa: „galaretka z kurzych łapek”.

Pierwsza myśl – Masakra! Kto to będzie robił! Kto się będzie babrał w tych ptasich pazurkach! Ale skusiłem się…

Wybrałem się do osiedlowego sklepu z paszą dla drapieżników i nabyłem:

– 2 kg kurzych łapek

– dwie indycze golonki (podudzia)

po drodze w kierunku kuchni w warzywniaku:

– marchewka

– pietruszka

– kawałek selera

– kawałek pora

– kilka ząbków czosnku

W kuchni przymykając się pomiędzy zakupami dobyłem z szafki:

– 1 płaską łyżeczkę soli

– 5 ziarenek ziela angielskiego

– liść laurowy

– kilkanaście ziarenek pieprzu

– szczypta kwasku cytrynowego

I co dalej? Leży to wszystko na bufecie i czeka – samo się nie zrobi! Trzeba się wziąć i po kolei…

Z łapek usunąć ewentualne pozostałości skóry, odciąć pazurki i opłukać. Włożyć go garnka razem z umytymi indyczymi golonkami, zalać wodą, powoli doprowadzić do wrzenia. Zebrać szumowiny – to taka mało estetyczna piana na powierzchni. Dodać ziele angielskie, liść laurowy, pieprz i sól. Następnie zmniejszyć gaz lub moc do minimum i w bardzo wolnym tempie bardzo długo gotować pod przykryciem (nawet kilka godzin). Kiedy mięso zaczyna samo odchodzić od kostek, dołożyć do garnka obraną i umytą włoszczyznę, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek. Kiedy włoszczyzna będzie miękka przelać przez sito wywar do innego garnka. Z lekko przestudzonych łapek można usunąć wszystkie kostki, a to co zostanie włożyć do przecedzonego wywaru. Ja osobiście wolę wykorzystać tutaj mięso z indyczych golonek. Obieranie kurzych łapek i mięso z nich jakoś do mnie nie przemawia. Doprawić do smaku kwaskiem cytrynowym, ewentualnie solą i pieprzem. Przelać do salaterek i przestudzić, a następnie wstawić do lodówki aby galaretka stężała. Galaretkę podawać z ulubionym octem, sokiem cytrynowym lub chrzanem…

…i cieszyć się sporą dawką zdrowego naturalnego kolagenu dostarczonego do naszych kolan!

Pozwoliłem sobie pominąć zdjęcia z przebiegu pracy nad tą porcją zdrowia – kurze łapki są  zdecydowanie mniej fotogeniczne od jesiotra lub łososia… wyglądem nie grzeszą, ale dla smaku i ilości dobrodziejstwa warto zgrzeszyć!

Już za kilka dni w Poznaniu odbędzie się 27. edycja Targów Regionów i Produktów Turystycznych TOUR SALON 2016 – wydarzenia podążającego za zmianami zachodzącymi w branży i cieszącego się najdłuższym stażem wśród targów turystycznych w Polsce.

Jak zawsze TOUR SALON uzupełnią wartościowe wydarzenia merytoryczne. Ważnym wydarzeniem będzie międzynarodowa konferencja dot. turystyki rowerowej, zatytułowana:

,,Pora na rowery! Czy turystyka rowerowa może stać się narodowym produktem turystycznym w Polsce?”

Jej uczestnicy poznają m.in. najlepsze przykłady rozwoju turystyki rowerowej z Czech i ale również pochylą się nad przykładami z Polski. Organizatorem konferencji są Międzynarodowe Targi Poznańskie oraz Polska Organizacja Turystyczna.

baner-POTKonferencja „Pora na rowery!” jest miejscem spotkań przedstawicieli stowarzyszeń, wymiany poglądów i doświadczeń oraz czasem poszerzenia swojej wiedzy dotyczącej turystyki rowerowej. Zatem, Tour Salon 2016 wychodzi naprzeciw oczekiwaniom i wspiera inicjatywę jaką jest działalność Polskich Stowarzyszeń Turystyki Rowerowej. Wydarzenie dedykowane jest przedstawicielom stowarzyszeń zrzeszających miłośników turystyki rowerowej. Bogaty program konferencji przybliży uczestnikom odpowiedź na nurtujące pytanie: Czy turystyka rowerowa może stać się markowym produktem turystycznym w Polsce?

Wykłady konferencji obejmą tematy związane z promocją turystyki rowerowej, wykorzystaniem transportu publicznego dla turystyki rowerowej oraz możliwości walorów turystycznych Polski w rozpowszechnianiu tej formy turystyki. Wśród prelegentów znajdują się przedstawiciele Europejskiej Federacji Cyklistów, Dyrektor ZOPOT w Amsterdamie, reprezentant Stowarzyszenia Greenways Polska, a także podmioty reprezentujące władze lokalne i organizacje turystyczne.  

Termin wydarzenia: 13 lutego 2016 / Tour Salon, Poznań (Pawilon 7)

Godziny: 11.00 -15.00

Uczestnictwo w konferencji jest bezpłatne.

Dodatkowo uczestnicy otrzymają elektroniczny bilet wstępu uprawniający do zwiedzania targów.

Zainteresowanych prosimy o wypełnienie formularza rejestracyjnego – kliknij TUTAJ

  

Organizatorzy Tour Salon 2016 ZAPRASZAJĄ!

logo_touraslon 2016-01

 

Z początkiem 2016 r. wchodzą w życie przepisy umożliwiające wydanie trzeciej tablicy rejestracyjnej, którą można umieścić na – montowanym na samochodowym haku holowniczym – bagażniku do przewozu rowerów. Na problem braku odpowiednich regulacji od dawna uwagę zwracało środowisko rowerowe oraz przedsiębiorstwa zajmujące się sprzedażą tego rodzaju bagażników. Jak wynika z nowych rozporządzeń, koszt wydania dodatkowej tablicy to obecnie 52,5 zł.

Do tej pory bagażnik rowerowy można było kupić w sklepach całkowicie legalnie, jednak wątpliwości budziła kwestia ich użytkowania. Problemy rodziło Prawo o ruchu drogowym, zgodnie z którym zasłanianie tylnych tablic jest zakazane. Z taką właśnie sytuacją ma najczęściej do czynienia użytkownik rowerowego bagażnika na hak. Kłopot był o tyle istotny, że nie było prawnej możliwości uzyskania dodatkowej (trzeciej) tablicy rejestracyjnej do umieszczenia na bagażniku, chociaż zdecydowana większość dostępnych na rynku konstrukcji jest do tego przystosowana.

W większości państw Europy nie ma podobnego problemu i zainteresowana osoba może bez problemu wyrobić trzecią tablicę rejestracyjną. Na kwestię niedostosowania polskiego systemu prawnego zwracano uwagę od lat. Jak tłumaczy Bartłomiej Markiewicz, ekspert polskiej firmy Taurus, która specjalizuje się w produkcji i dystrybucji m.in. boxów dachowych oraz innego sprzętu ułatwiającego samochodowy transport, brak „życiowych” przepisów doprowadził do tego, że zaczęto stosować rozwiązania alternatywne.

Dotychczas osoba chcąca przetransportować rowery za pomocą tego typu bagażnika musiała liczyć na rozsądne podejście drogówki lub użyć sposobu. Takim rozwiązaniem było dorabianie tzw. tablicy informacyjnej, dzięki której numery rejestracyjne pozostają – zgodnie z polskim prawem – widoczne. Legalność takiego rozwiązania pozostawała jednak zależna od interpretacji przepisów” – mówi Bartłomiej Markiewicz.

Trzecia tablica rejetracyjna

Trzecia tablica legalna od 1 stycznia

Sytuacja zostanie unormowana z początkiem 2016 r. Pakiet rozporządzeń dotyczących tej sprawy miał wejść w życie – jak zapowiadał jeszcze poprzedni rząd – już w trakcie ostatnich wakacji. Ostatecznie jednak doszło do opóźnienia o kilka miesięcy.

1 stycznia 2016 r. wejdą w życie rozporządzenia umożliwiające wydawanie dodatkowej tablicy rejestracyjnej, umieszczanej na bagażniku zakrywającym tylną tablicę rejestracyjną. Nowe przepisy pozwolą na zgodne z prawem i bezpieczne korzystanie z bagażnika zakrywającego tylną tablicę rejestracyjną pojazdu” – informuje Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa.

Nowe procedury

O dodatkową tablicę będzie mógł wnioskować właściciel danego pojazdu. Za jej wydanie odpowiadać ma organ rejestrujący, który jest właściwy dla miejsca rejestracji samochodu. Zgodnie z nowym prawem, taka tablica będzie musiała mieć numer rejestracyjny pojazdu, na którym zamontowany ma być rowerowy bagażnik.

Ważne jest to, że właściciel pojazdu będzie mógł wnioskować o tablicę już w trakcie rejestracji samochodu, ale również później, czyli po rejestracji. W tej drugiej sytuacji trzeba okazać dowód rejestracyjny. Co równie istotne, nowe zasady mówią, że o taką tablicę wnioskować może także jeden ze współwłaścicieli danego auta” – wyjaśnia Bartłomiej Markiewicz.

Jak tłumaczy ekspert firmy Taurus, nowe rozporządzenia określają ponadto m.in. przypadki zwrotu dodatkowej tablicy. Ma to dotyczyć sytuacji przerejestrowania pojazdu (na wniosek nowego właściciela) oraz wyrejestrowania pojazdu. Właściciel pojazdu może dokonać zwrotu również w każdym innym czasie.

Kiedy dojdzie do utraty dodatkowej tablicy, właściciel pojazdu może złożyć oświadczenie o jej utracie i ubiegać się o wydanie nowej.

Zasady i koszty

W rozporządzeniach przewidziano, że tablice muszą odpowiadać wzorom określonym w przepisach ws. rejestracji i oznaczania pojazdów.

Dodatkowa tablica rejestracyjna powinna być umieszczana na bagażniku w miejscu konstrukcyjnie do tego przeznaczonym i zgodna z obowiązującym wzorem. Do legalizacji tablicy będzie wydawany jeden komplet nalepek legalizacyjnych” – podaje resort infrastruktury i budownictwa.

W nowych przepisach wskazano też szczegółowe zasady dotyczące warunków montażu bagażnika na haku holowniczym. Wyraźnie zaznaczono, że możliwa jest sytuacja, gdy użytkowany bagażnik zasłania tylne światła pojazdu – wtedy dozwolony będzie wyłącznie bagażnik, który posiada własne światła zewnętrzne. Podstawowym warunkiem jest oczywiście posiadanie bagażnika mającego odpowiednie miejsce, gdzie można wstawić tablicę.

Jak wynika z rozporządzeń, za wydanie zalegalizowanej tablicy rejestracyjnej trzeba będzie uiścić opłatę, na którą składa się 50 proc. opłaty za wydanie tablic samochodowych oraz opłata za wydanie kompletu nalepek legalizacyjnych. Obecnie to odpowiednio 40 i 12,5 zł – w efekcie całkowity koszt wyniesie 52,5 zł.

Skorzysta jeden na stu kierowców

Szacuje się, że rocznie o wydanie dodatkowej tablicy wnioskować może nawet ok. 1 proc. właścicieli pojazdów, czyli mniej więcej 200 tys. kierowców. Zdaniem Bartłomieja Markiewicza, szacunki resortu mogą być nieco zawyżone, ale wprowadzenie nowych przepisów na pewno wpłynie pozytywnie na popularność rowerowych bagażników na hak.

W pierwszym roku obowiązywania nowych regulacji z pewnością widoczne będzie spore zainteresowanie dodatkowymi tablicami. Wdrażane zmiany dają bowiem użytkownikom pewność dotyczącą legalności użytkowania bagażników, czego niestety wcześniej nie było. Z tego powodu najprawdopodobniej wzrośnie również popyt na tego typu konstrukcje” – przewiduje ekspert firmy Taurus.

Zmiany wprowadzają cztery rozporządzenia: – z 9 września 2015 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów (Dz. U. z 2015 r., poz. 1603); – z 24 sierpnia 2015 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wysokości opłat za wydanie dowodu rejestracyjnego, pozwolenia czasowego i tablic (tablicy) rejestracyjnych pojazdów (Dz. U. z 2015 r., poz. 1601); – z 24 sierpnia 2015 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie trybu legalizacji tablic rejestracyjnych oraz warunków technicznych i wzorów znaku legalizacyjnego (Dz. U. z 2015 r., poz. 1602); – z 3 listopada 2015 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2015 r., poz. 1967).

Rozporządzenia wchodzą w życie 1 stycznia 2016 r.

Informacje prasowe

Źródło i foto: www.taurus.info.pl

Merida jest jednym z czołowych producentów karbonowych ram na świecie. Lekkie i wytrzymałe, każdego dnia służą rowerzystom w różnych zakątkach globu, a także zawodowcom w najważniejszych wyścigach świata. Poznajcie szczegóły precyzyjnej i czasochłonnej produkcji karbonowych ram Merida.

Trudno wyobrazić sobie współczesne kolarstwo i najlepsze osiągi rowerów bez karbonowych ram. Zachwycają one nie tylko swoją wagą, ale także wytrzymałością, sztywnością i komfortem. Ich produkcja to proces wyjątkowo złożony i precyzyjny. Wiele mogą o tym powiedzieć przedstawiciele Meridy, jednego z czołowych wytwórców karbonowych ram na świecie. Bogate doświadczenie tej marki w wykorzystaniu włókien węglowych, a także najnowocześniejsze sposoby produkcji znajdują odzwierciedlenie w rowerach znanych zawodowych grup kolarskich Lampre-Merida i Multivan Merida Biking Team oraz wielu seryjnych modelach. Jednym z niezbędnych etapów tworzenia karbonowej ramy jest ręczne nakładanie warstw karbonu. W przypadku ramy nowego modelu Merida Scultura wymaga ono do 14 godzin pracy i 400 osobnych fragmentów karbonowych mat. Ten i wiele innych etapów tworzenia i testowania ram z włókien węglowych przedstawia video „Merida – produkcja karbonowych ram”.

Źródło zdjęć i treści: Merida Polska