Kiedyś były niemalże nieodłącznym elementem każdego roweru. Dzisiaj są już zdecydowanie rzadziej widywane na kierownicach rowerów. Jedni ich nie używają bo na kierownicy już nie ma miejsca, inni ze względu na duże ryzyko uszkodzenia, a jeszcze inni … bo nie pasuje do stylu… Daleko, daleko od Wisły ktoś wpadł na pomysł żeby lusterko zabrać z kierownicy na ramię rowerzysty. Tak powstał RearViz – to składane, sferyczne lusterko, mocowane na ręce za pomocą opaski z rzepem.

Kilka słów o gadżecie

RearViz to składane sferyczne lusterko mocowane na ramieniu rowerzysty przy użyciu regulowanej opaski. Istotnym elementem jest jego odporność na czynniki atmosferyczne, co sprawia, że nadaje się do użytkowania w każdych warunkach pogodowych. Opaska została ergonomicznie zaprojektowana, tak by można było dopasować ją do wszystkich rozmiarów ramion. Położenie zwierciadła można dowolnie modyfikować dzięki jego możliwościom skrętnym (360°) oraz przyjmowaniu żądanej ustawionej pozycji pod wybranym kątem. Na pierwszy rzut oka gadżet spełnia wygórowane wymagania: jest lekkie, estetyczne i wykonane z materiałów wysokiej jakości.

Charakterystyka i parametry RearViz (wg. danych producenta):

– w zestawie: lusterko rowerowe + opaska naramienna

– skrętne (360°), wypukłe zamykane lusterko, z stabilnym ustawieniem pod wybranym kątem

– uniwersalna opaska, dopasowywana mocnym zapięciem na rzep do każdego rozmiaru ramienia, na gołą skórę lub warstwy ubrań

– duży wybór kolorystyczny

– tworzywo bardzo lekkie i odporne na działanie czynników: wody, promieniowania UV, uderzeń czy otarć

– opaska perforowana, oddychająca zwiększa komfort użytkowania
– trzy wersja do wyboru: Sport, Standard i Slim.

Dostępne wersje różnią się między sobą wielkością obudowy zewnętrznej lusterka, natomiast samo lusterko i jego funkcjonalność oraz pasek są identyczne.

Rearviz from Xposure Media on Vimeo.

… ale do konkretów – to co powyżej to informacje według Producenta. Czyli wszystko jest piękne i wspaniałe, a nasz produkt najlepszy. Lepszego nie znajdziecie! A prawda jest … no właśnie prawda i rzeczywistość nie odbiega od tego co na stronie producenta. Włączając bardzo dobry kontakt z Dystrybutorem.

Pierwszy mój kontakt z RearViz to fotka wyszukana w jednym z portali społecznościowych na jakimś zagranicznym profilu. Pierwsza myśl jaka do mnie dotarła to: „Wygląda nowocześnie i przyciąga wzrok, ciekawe jak z praktycznością?” Moje zaskoczenie było dość duże gdy przez przypadek na „fejsie” natknąłem się na stronę dystrybutora w Polsce. Szybki message przez Facebooka i już po chwili jest odpowiedź. Krótka wymiana zdań, kontakt telefoniczny i po czterech dniach kurier zapukał do drzwi z przesyłką…

Kolejne pozytywne zaskoczenie … estetyczna paczuszka a w niej schludne opakowanie mojego gadżetu. Oglądam z przodu z tyłu… ani słowa po Polsku. A co jak ktoś nie zna angielskiego? Oczywiście może posłużyć się translatorem …  Google potrafi i nie z takimi tekstami daje sobie radę. Ale nie w tym przypadku. Bardzo przystępna i czytelna instrukcja – nawet z obrazkami – jest wewnątrz opakowania i calutka w naszym ojczystym języku.

Myślę sobie – Niemożliwe – musi być jakiś ukryty „babol”, którego można się uczepić… Przecież my Polacy mamy w genach krytykę! Lubimy pogrążać inne ciekawe i dobrze rokujące pomysły. Mój diabeł na ramieniu też mi kazał szukać i szukać … Szukałem, drążyłem, chciałem się przyczepić! Nie udało się…

RearViz jest naprawdę dobrze wykonany z wysokiej jakości materiałów i o dobrej ergonomii. Obudowa i zwierciadło bardzo dokładnie pasują do siebie co z kolei gwarantuje komfortową regulację i brak ryzyka samoczynnej zmiany położenia czy ustawień. Pasek z rzepem również bardzo dobrej jakości. Rzep trzyma się mocno i stabilnie.

Czas na test w boju – może tutaj uda się do czegoś przyczepić…

Lusterko o takiej konstrukcji ma kilka istotnych zalet wyróżniających je spośród innych lusterek rowerowych:

– możliwość jazdy na każdym typie roweru

– łatwość i szybkość zmiany ustawień, nawet w czasie jazdy

– możliwość złożenia i rozłożenia w zależności od potrzeby

– minimalne ryzyko uszkodzenia podczas wywrotki roweru

– nie zajmuje miejsca na kierownicy roweru!!!

Podczas testu w terenie mógłbym się przyssać do pewnych kwestii, ale są one na tyle mało ważne, że dla kogoś kto poczuje przydatność tego gadżetu będą niezauważalne, a z kolei dla „nieprzekonanych” będą dyskwalifikujące:

– użytkowanie wymaga przyzwyczajenia się do miejsca, w którym znajduje się lusterko. Na ramieniu to dość nietypowe położenie.

– na większych nierównościach istnieje ryzyko przesunięcia się wzdłuż ramienia (niepotwierdzone – tylko hipoteza)

– przy użytkowaniu na rowerze szosowym z barankiem lub przy kierownicy z rogami, niestety lusterko samo się nie dostosuje po zmianie położenia dłoni.

Tak jak wspomniałem, żeby go używać z zadowoleniem trzeba czuć potrzebę jego posiadania. Wówczas ewentualne zauważone przeze mnie mankamenty nie będą miały większego znaczenia.

Kiedy warto używać, a kiedy nie

RearViz testowałem na dwóch rowerach – górski i szosowy. W obydwu przypadkach jest konieczność odpowiedniego ustawienia. Ze względu na kształt kierownicy przy każdej zmianie roweru musiałem zmieniać ustawienia lusterka. Co prawda były to niewielkie korekty, ale były.

Jeżeli chodzi o kwalifikacje pod względem sytuacji to poddałem je testowi podczas jazdy po drogach rowerowych, drogach publicznych wspólnie z samochodami, na bezdrożach i szlakach. W każdym przypadku odebrałem je dość pozytywnie z tą różnicą, że poza terenem ucywilizowanym (w lesie, polach z dala od ruchu publicznego) raczej nie widzę potrzeby użytkowania. Podczas dzielenia drogi z samochodami lub innymi rowerzystami zdaje egzamin dość dobrze. Na początku można mieć lekkie obawy ze względu na niewielkie pole widzenia, ale już po pierwszych kilometrach nasz wzrok się przyzwyczaja i sam automatycznie wyszukuje to co chcemy zobaczyć za plecami.

Podsumowanie

Jednym zdaniem: Spełnia oczekiwania!

Pozytywy już od samego początku: bardzo dobry kontakt z dystrybutorem, estetyczne opakowanie i wysokiej jakości materiały użyte do wykonania. Atrakcyjny i designerski wygląd przyciągający oko. A co najważniejsze spełnia swoje zadanie i pozwala podnieść bezpieczeństwo jazdy rowerem w ruchu pośród innych uczestników. Do zastosowań w terenie leśnym lub innym mniej cywilizowanym raczej do mnie nie przemawia, ale nawet do lasu trzeba jakoś dojechać i to często drogami wśród śmigających aut.

Ostateczna decyzja należy do Was – ja już mam i używał będę, głównie w ruchu miejskim.

.

 Autor: Piotrek Książek

Foto: materiały własne i producenta

Inteligentne technologie coraz częściej urozmaicają życie kolarzom. Pod koniec ubiegłego roku Garmin zaprezentował serię inteligentnych urządzeń Varia, w skład którego wchodzi system oświetlenia i radar wsteczny. W pierwszych dniach tego roku na targach Consumer Electronics Show (CES) 2016 w Las Vegas koncern przedstawił światu swój kolejny futurystyczny gadżet z serii Varia. Urządzenie jest dodatkowym peryferium dla serii liczników Edge oraz rozwinięciem wspomnianego zestawu Varia.  

Wyświetlacz Varia Vision to nakładka z małym ekranem, mocowana do zausznika okularów. Urządzenie bazuje na technologii ekranu HUD, czyli treści wyświetlane przed okiem. Po sparowaniu gadżetu z kompatybilnym urządzeniem Garmin Edge, rowerzysta bez odrywania wzroku od trasy widzi najistotniejsze informacje z urządzenia GPS lub smartfonu.  

Wyświetlacz można zamontować po prawej, lub lewej stronie okularów, a ramię i regulowany wizjer można dostosować do indywidualnych ustawień użytkownika na wszystkich okularach. Prezentacja parametrów jazdy na wyświetlaczu jest kolorowa, a czujnik światła otoczenia automatycznie dostosowuje jasność. Wygodny panel dotykowy zapewnia sprawne przejście między ekranami danych, nawet w rękawicach. Urządzenie wyposażone jest w baterię, która zapewnia do 8 godzin czasu pracy, a jego wodoodporna konstrukcja wytrzyma podróż w ekstremalnych warunkach. Varia Vision waży zaledwie 28 gramów, więc nigdy nie jest zbyt ciężki, aby go ze sobą zabrać.

Foto: Garmin, www.dcrainmaker.com

Po sparowaniu z kompatybilnym urządzeniem  GPS (Edge 520 i 1000),  Varia Vision  wyświetla dane prędkości, tętna, rytmu, informacje nawigacyjne o kierunkach jazdy z nazwą ulic i odległości . W połączeniu z radarem wstecznym , Varia Vision będzie ostrzegać rowerzystę o pojazdach zbliżających się z tyłu. Po podłączeniu do  smartfona, wyświetli informacje przychodzących połączeniach i wiadomości tekstowe.

Foto: Garmin

Seria urządzeń Varia to produkty Garmina, których głównym zadaniem jest zwiększać bezpieczeństwo kolarzy. Varia Vision swoją konstrukcją i zastosowaniem wpisuje się w te cele. Inteligentne oświetlenie, radar wsteczny, oraz ekran na linii wzroku kierowanego na drogę, dają użytkownikowi korzyści zwiększające jego bezpieczeństwo, a przy tym zapewniają dostęp do najistotniejszych informacji nie zakłócając obserwacji pola przed kolarzem. Całość ma tylko jeden mankament – Cena… około 400 USD. Nie jest tanio jak na Garmina przystało, ale w zamian za to mamy gwarancję marki i pewność solidnego wykonania. Czy warto zainwestować taką kasę? Z pewnością znajdą się tacy, którzy będą zdecydowanie przeciwni temu rozwiązaniu, ale Varia Vision jak i pozostałe produkty z serii mają już swoich zwolenników. Tak czy inaczej to produkt głównie dla amatorów inteligentnych gadżetów za sporą kasę… My prezentujemy go jako ciekawostkę i kierunek, w którym zmierzają liderzy segmentu nowoczesnych technologii.   

Autor:

Piotrek Książek

 

 

Jesień to czas kiedy dzień jest znacznie krótszy i zdecydowanie częściej zdarzają się różnego rodzaju rewelacje pogodowe zaburzające widoczność. To właśnie jesienią zdecydowanie wzrasta zagrożenie potrąceń rowerzystów (Źródło). Ale jesień to również czas premiery nowego urządzenia firmy Garmin – producenta znanego głównie z rozwiązań nawigacyjnych.

W trzecim kwartale tego roku Garmin wprowadził na rynek serię inteligentnych urządzeń dla rowerzystów, dostosowujących się do warunków i sytuacji panujących na drodze, a tym samym zwiększających bezpieczeństwo użytkownika. Varia to seria urządzeń składająca się z radaru rowerowego i współpracującego z nim oświetlenia.

Inteligentne oświetlenie rowerowe Varia

Na podstawie danych GPS z kompatybilnego urządzenia Garmin Edge reflektor przedni Varia automatycznie dostosowuje światło dalej przy większej prędkości jazdy oraz bliżej przy mniejszej, oświetlając najważniejszy dla rowerzysty odcinek drogi. W miarę wzrostu prędkości jazdy, strumień światła wydłuża się i zostaje skierowany na wprost roweru. Dodatkowo przednia lampa wyposażona jest w funkcję wyłączania długich świateł, dzięki czemu nie oślepia pojazdów nadjeżdżających z naprzeciwka. Ponadto zmiana warunków oświetleniowych powoduje dopasowanie jasności zarówno przedniego, jak i tylnego światła.

Tylne oświetlenie Varia pracuje w dwóch trybach – stałym lub pulsacyjnym. Gdy rowerzysta zwalnia, intensywność światła zwiększa się. Montaż dodatkowego (drugiego) tylnego światła umożliwia korzystanie z kierunkowskazów, którymi steruje się z wykorzystaniem kompatybilnego urządzenia Garmin Edge lub pilota Varia3.

Radar rowerowy Varia

System radaru rowerowego składa się ze światła tylnego z wbudowanym radarem oraz dedykowanego wyświetlacza lub kompatybilnego urządzenia Garmin Edge. Radar wykrywa pojazdy w odległości do 140 metrów. Zarówno licznik rowerowy Edge, jak i urządzenie Varia wyświetla wiele zbliżających się pojazdów, a także informuje o ich przybliżonej prędkości i stopniu stwarzanego przez nie zagrożenia. W miarę zbliżania się pojazdu do rowerzysty, światło tylne zwiększa intensywność, ostrzegając kierowcę o obecności rowerzysty.

Urządzenia do tanich nie należą, ale dla rowerzystów ceniących sobie bezpieczeństwo podczas jazdy, lubiących nowinki technologiczne i gadżety z pewnością będzie to atrakcyjny kąsek …

Źródło informacji:

logo - podróżnicy.eu