Kościerzyna ,,Strzelnica’’, sobota 27 sierpnia 2016 r.

II Rowerowy Rajd Rodzinny to przede wszystkim droga pełna dobrej zabawy! W RRR chodzi o wspólne, aktywne spędzenie wolnego czasu bez rywalizacji czy klasyfikacji. Obie trasy – MINI oraz MAXI – zaplanowane są tak, by z perspektywy dwóch kółek można było podziwiać piękno kaszubskiej ziemi oraz poznać innych uczestników rajdu, jadących siodełko w siodełko. Organizatorzy zadbali, by na trasie nie zabrakło wspólnych miejsc postojowych – punktów piknikowych z poczęstunkiem kuchni regionalnej dla wszystkich uczestników.  Długość i trudność tras dostosowane zostały do możliwości uczestników. Dla rodzin z dziećmi przewidziana jest trasa MINI  (ok. 20 km), a dla chcących spróbować swoich sił trasa MAXI (ok. 40 km). Przejazd trasami rajdu nadzorowany będzie przez doświadczonych przewodników dbających o bezpieczeństwo grupy oraz przyrodników, który z pasją przybliżą uczestnikom piękno kaszubskich krajobrazów.

START i META: Kościerzyna ,,Strzelnica’’, ul. Strzelnica 2

PROGRAM RAJDU:

9.00  rejestracja uczestników

10.00 start Trasa MAXI (piknik w Płocicach)

10.30 start Trasa MINI (piknik w PCM Garczyn)

ok. 14.30 powrót uczestników z trasy, regenerujący posiłek dla wszystkich uczestników (zupa)

15.00 – podsumowanie II RRR: uczestnicy opowiadają swoje wrażenia z trasy, rozdanie pamiątkowych medali i dyplomów,

15.30 – występ zespołu Marshmallow – laureaci II miejsca XV Wojewódzkiego Przeglądu Piosenki Dziecięcej i Młodzieżowej „Śpiewaj Razem z Nami”.

Nagrodzimy najmłodszego i najstarszego uczestnika rajdu oraz najliczniejszą rodzinę biorącą udział w rajdzie!!!

Zakończenie ok. godz. 16.00

 II RRR plakat

Udział w rajdzie oznacza akceptację warunków Regulaminu Rajdu

ZAPISY:

Zgłoszenia należy dokonać elektronicznie do dnia 25.08.216 r. do godz. 24.00.

Formularz: ZGŁOSZENIE RODZINY

Formularz: ZGŁOSZENIE INDYWIDUALNE

Wszyscy Uczestnicy, którzy zarejestrują się za pośrednictwem formularza on – line do dnia 25.08.2016 r. do godz. 24.00 zostaną objęci ubezpieczeniem NNW.

Pierwszych 100 uczestników zarejestrowanych internetowo otrzyma pamiątkowy medal II RRR!

Wpisowe (do dnia 25.08.2016 r. do godz. 24.00):

dzieci i młodzież do 18 r. ż. (tylko pod opieką dorosłych) – 10 zł

dorośli – opłata startowa w wysokości – 15 zł

rodziny (minimum 2 dorosłych + 2 dzieci) – 35 zł

Płatne przelewem na konto:

Nr rachunku: 68 8328 0007 2001 0011 7809 0001

Lokalna Organizacja Turystyczna ,,Serce Kaszub’’, ul. Świętojańska 5E, 83-400 Kościerzyna

W tytule wpłaty: 2RRR-Kościerzyna2016, Imię i nazwisko, wpłata rodzinna lub indywidualna

Wpłaty po 25.08.2016 r. – tylko w dniu rajdu (27.08.2016 r.) w Bazie Rajdu od godz. 9.00.

dzieci i młodzież do 18 r. ż. (tylko pod opieką dorosłych) – 10 zł

dorośli – opłata startowa w wysokości – 20 zł

rodziny (minimum 2 dorosłych + 2 dzieci) – 40 zł

Linki do map tras rajdu poniżej:

Mapka Trasa MINI

Mapka Trasa MAXI

Link do strony Organizatora TUTAJ

Kontakt: Lidia Narloch

tel. 790 200 211

No i stało się! Szła, szła i w końcu nadeszła Zima … może jeszcze nie w pełnej krasie, ale pierwsze opady śniegu w niektórych rejonach mamy już za sobą. Przygotowanie się do zimowej jazdy wcale nie jest trudne i już po pierwszym kilometrze jazdy  przekonacie się, że było warto!

W tej i najbliższych kilku publikacjach postaram się Wam podrzucić kilka porad jak przygotować rower, jak się ubrać na rower zimą i jak się poruszać zimą na rowerze, żeby się zbytnio nie poobijać. A na koniec tego krótkiego cyklu podsunę Wam kilka pomysłów jak się spakować na jednodniową zimową wycieczkę rowerową. Oczywiście moje propozycje nie są obowiązkowe i wynikają ze sprawdzonego na własnej skórze i sprzęcie doświadczenia.

Zacznijmy od przygotowania roweru. Jeśli rower jest dla Was najlepszym środkiem na przemieszczanie się na co dzień, lub na weekendowe wypady turystyczne, bez względu na pogodę, wypadałoby kilka razy w roku zrobić mały przegląd konserwując to i owo. Pamiętajcie, że jesień i zima to najgorszy okres dla sprzętu – zwłaszcza, jeśli poruszamy się po drogach publicznych. Z pewnością jazda będzie o wiele przyjemniejsza, jeśli Wasz rower nie będzie wydawał żadnych tajemniczych i złowieszczych dźwięków.

Błotniki

Każdy rowerzysta ma swoją teorię, każdy zakłada je, bądź też i nie, według własnego uznania. Moim zdaniem zimą należy zadbać o to, żeby je w ogóle mieć (jeśli jeszcze ich nie posiadamy), ich brak grozi przemoczonymi spodniami i smugą mokrej, słonej breji od nasady kręgosłupa aż po sam czubek głowy. Dobrze jest zaopatrzyć się w takie błotniki, które można ustawić w trochę większej odległości od koła, tak by nie zapychały się śniegiem. Ja osobiście stosuję nad tylne koło błotnik montowany na sztycę rury podsiodłowej, natomiast przed bryzgami spod przedniego koła mniej lub bardziej osłania mnie błotnik montowany bezpośrednio do ramy. Niestety w moim przypadku błotnik montowane do przedniego widelca nie zdawały egzaminu – łamały się i ginęły w leśnych ostępach …

Łańcuch i napęd

Temat konserwacji i dbania o napęd już poruszałem w jednym z wcześniejszych artykułów (Łańcuch rowerowy – Dlaczego i jak o niego dbać). Zmiana warunków atmosferycznych sprawia, że należy go otoczyć szczególną opieką a jego ochrona w okresie zimowym wymaga częstszej konserwacji przy użyciu odpowiednich smarów. Z mojej strony proponuję przetrzeć go szmatką nasączoną benzyną ekstrakcyjną, a raz na jakiś czas całkowicie przepłukać. Ja do tego celu poświęciłem jeden ze starych bidonów. Demontuję wówczas łańcuch połączony spinką i płukam w benzynie. Po wyschnięciu smaruję łańcuch odpowiednim smarem, wycieram szmatką nadmiar i montuję w napędzie. W przeciwieństwie do jazdy w lecie, zimą najlepiej sprawdzą się gęste oliwki i oleje. Pozostałe elementy układu napędowego przed założeniem czystego łańcucha omiatam szczoteczką lub pędzlem z piasku i innych nieczystości.

Opony

Tak jak w przypadku samochodu, możemy wymienić również opony roweru. Zimowe opony są zdecydowanie grubsze i wyposażone w metalowe ćwieki, która zwiększają przyczepność na śliskiej nawierzchni lub lodzie. I w takich warunkach sprawują się wprost rewelacyjnie. Należy mieć na uwadze fakt, że opony kolcowane podczas jazdy na asfalcie  lub betonie stwarzają dodatkowe opory toczenia. Kolce nie pomogą także zupełnie podczas prób jazdy po kopnym i sypkim śniegu. Należy więc rozważyć, czy faktycznie będą nam one potrzebne tym bardziej, że zakup opon kolcowanych do roweru to wydatek około 150 zł za sztukę.

Oponę z kolcami możemy zrobić sami. Żeby taką oponę przygotować we własnym zakresie trzeba najpierw (najlepiej wykorzystać do tego starą oponę) ją ponawiercać cienkim wiertłem w miejscach gdzie mają być kolce. Jako miejsce na kolec wybieramy wypustki lub garby w oponie. Po nawierceniu wkręcamy w otwór blachowkręty o długości około 2 – 2,5cm. Żeby zabezpieczyć dętkę przed uszkodzeniem warto nakleć po wewnętrznej stronie opony rozciętą starą dętkę. Tak czy inaczej to dość czaso- i pracochłonne zajęcie dla wytrwałych.

W zimie najlepiej sprawdzają się miękkie opony z wysokim bieżnikiem. Co do szerokości , to tak jak w przypadku błotników – ilu rowerzystów, tyle patentów … Jedni używają węższych, ponieważ takie stwarzają mniejszy opór przy jeździe po sypkim śniegu, zapewniając dobrą trakcję, inni natomiast preferują szerokie, które zapewniają większe bezpieczeństwo na utwardzonym śniegu lub lodzie.

Ja osobiście stosuję opony o wysokim i agresywnym, terenowym bieżniku z niższym niż latem ciśnieniem po to żeby zwiększyć powierzchnię przyczepności opony do podłoża.

Oświetlenie

Pamiętajmy o oświetleniu. Jesienią i zimą trzeba o tym szczególnie pamiętać. Nie tylko dlatego, że dni są zdecydowanie krótsze, ale również ze względu na częste i szybkie zmiany pogody. W przypadku nagłych i intensywnych opadów śniegu, rowerzysta staje się prawie niewidoczny dla kierowców. Dlatego warto mieć ze sobą odpowiednie oświetlenie. Dla własnego bezpieczeństwa w okresie jesienno zimowym starajmy się świecić jak przysłowiowa bożonarodzeniowa choinka.

Hamulce

W przypadku hamulców na linkę, zadbajcie o dobre nasmarowanie linek. Ponadto koniecznie uwagę należy również zwrócić na klocki hamulcowe, podczas jazdy zimą, gdy woda z błotników bezustannie ścieka po szczękach i felgach, bardzo szybko zużywają się klocki. Najlepiej więc kontrolować ich stan po każdej jeździe i wymieniać zanim zaczną nadmiernie ścierać naszą obręcz. Piwoty hamulców warto także nasmarować gęstym smarem. Jeżeli Wasz rower jest wyposażony w hamulce typu V-brake, przy ujemnych temperaturach, woda zamarza na klockach, przez co hamulec skutecznie zacznie hamować po pewnej chwili, gdy woda roztopi się pod wpływem tarcia.

Użytkownicy rowerów z tarczowymi hamulcami hydraulicznymi raczej nie doświadczą żadnych większych zmartwień zimą; te działają niemalże niezawodnie niezależnie od pogody.

Inne istotne elementy

Wykonując przedzimową konserwację sprzętu warto również przesmarować stery, pedały, piasty. Generalnie zrobić to samo, co robi się na wiosnę przed rozpoczęciem sezonu letniego. Wypada również nasmarować kółeczka w tylnej przerzutce. Kiedy błota czy też pośniegowej, słonej breji jest naprawdę dużo, nawet najlepsze uszczelnienia nie zdadzą egzaminu w 100%. W takich warunkach najlepiej sprawdzają się najprostsze rozwiązania. Jeżeli chodzi o tylny hamulec, można zastosować jeden pancerz na całej długości linki. W tym wypadku będziecie musieli ominąć przelotki i pancerz bezpośrednio przymocować do ramy zipami (paskami zaciskowymi). Niektórzy fachowcy polecają również aby pościągać wszelkie uszczelnienia linek co z kolei zmniejszy tarcie na pancerzach. Wg. tej teorii uszczelnienia te będą blokować odpływ wody z pancerzy. Nie jestem do tego przekonany, aż tak bardzo i jeszcze tego rozwiązania nie stosowałem. Ze swojej strony zalecam, aby zapobiec wlewaniu się wody i rdzewieniu, nasmarujmy linkę przed włożeniem do pancerza cienką warstwą gęstego oleju. Świeżutkie, nowe pancerze i linki gwarantują lekką i dokładną pracę przerzutek, jednak wystarczy kilka błotnych przejazdów i precyzyjny system zmiany biegów przestaje działać. Manetka chodzi dużo ciężej, a przerzutka nie zmienia dokładnie biegów. Warto też zabierać ze sobą dodatkowy komplet linek, które w niskich temperaturach mogą łatwiej się niszczyć.

Zimą rower powinno się przechowywać w ciepłym i suchym miejscu. Trzymanie roweru na świeżym powietrzu np. na balkonie, może i na pewno mu tylko zaszkodzi. Po nocy spędzonej na trzaskającym mrozie, na pewno będziecie mieć problem by w ogóle ruszyć z miejsca takim rowerem.

Przygotowanie roweru do jazdy zimą nie jest jak widać problematyczne i bardzo kosztowne. Problem polega jednak na tym, że podczas tej pory roku wszystkie części niszczą się zdecydowanie szybciej i bardziej. Dlatego nie zakładajcie przed zimą żadnych drogich komponentów, jak również odłóżcie wszelkie bardziej kosztowne modernizacje na wiosnę. Pamiętajcie, że po intensywnej zimie należy poddać rower kompletnemu przeglądowi oraz rozebrać i wyczyścić wszystkie elementy.

Autor: Piotrek Książek

Zdjęcia: Materiały własne