Są tacy co jeżdżą rowerem cały rok i dla nich sezon się nie kończy (sam się zaliczam do tej grupy), ale spora grupa rowerzystów kończy sezon z nadejściem jesiennej słoty a rozpoczyna wraz z pierwszymi przebiśniegami lub odrobinę później … Tak czy inaczej wiosenny serwis z pewnością nie zaszkodzi rowerowi jednych i drugich. Nadejście wiosny to czas kiedy warto wygonić pająki z pomiędzy zębatek tylnej kasety, spłukać jesienne/pozimowe błoto z łańcucha lub wymienić zeszłoroczne powietrze w dętkach na świeże wiosenne …

Jeżeli kończąc sezon odstawiliście rower w należytym stanie i o ile zimę spędził w suchym miejscu (nie na balkonie), to teraz wystarczy wykonać kilka prostych czynność aby mieć go znów w pełnej gotowości. Natomiast jeżeli na koniec sezon odstawiliście swojego dwukołowca z jesiennymi pozostałościami … cóż czeka Was spore wyzwanie. Poniżej znajdziecie kilka przydatnych porad na co zwrócić uwagę przygotowując swojego „bike-a” do tegorocznego pedałowania.

Czego będziecie potrzebować…

Wiosenny serwis roweru

Oczywiście do pozimowego serwisu wystarczy zestaw podstawowych narzędzi, które każdy rowerzysta powinien mieć. Mianowicie:

– zestaw imbusów
– śrubokręty – krzyżakowy i płaski
– benzyna ekstrakcyjna
– rękawiczki – bo, po co brudzić ręce?
– bawełniana szmata – może być stara koszulka
– dwie stare szczoteczki do zębów
– szczotka do czyszczenia napędu lub „ostry” pędzel
– oliwka do smarowania łańcucha
– smar
– wiadro z ciepłą wodą
– gąbka

Z tak przygotowanym zestawem możecie śmiało przystąpić do wiosennych porządków…

Od czego zacząć…

Najlepiej od początku … czyli od odkurzenia i umycia roweru. Mycie najlepiej przeprowadzić gąbką i ciepłą wodą z płynem. Po umyciu dokładnie spłukać. Ja osobiście wybieram się ze swoim Evo na sąsiednią stację benzynową gdzie mam możliwość skorzystania z gościnności i mogę go umyć wodą bieżącą z węża. Są tacy co korzystają z bezdotykowych myjni samochodowych, ale osobiście nie polecam.

Do konkretów…

Dalsza część nie ma określonej kolejności, ale warto zacząć od serwisu napędu. W kwestii czyszczenia i smarowania łańcucha polecam lekturę dość obszernego materiału TUTAJ. Co do czyszczenia pozostałych elementów napędu to warto najpierw zacząć od wyczyszczenia kasety. Można do tego wykorzystać specjalną szczotkę w formie pędzla z ostrym włosem na drugim końcu zakończonego czymś w rodzaju sierpowatego grzebienia. Sierpowaty grzebień służy do czyszczenia przestrzeni pomiędzy zębatkami kasety z twardszych „śmieci”. Jeżeli nie posiadacie wspomnianej przeze mnie szczotki do oczyszczenia przestrzeni pomiędzy zębatkami kasety możecie użyć śrubokręta. Następnie przy użyciu szczotki lub pędzla przeprowadzamy dodatkowe czyszczenie kasety i tylnej przerzutki. Z kółeczek w wózku tylnej przerzutki warto również usunąć nagromadzone stwardniałe błoto, najpierw śrubokrętem a następnie szczotką. Po wyczyszczeniu tyłu skupcie się na przodzie… Przednie zębatki również wymagają oczyszczenia z grubszego i twardego osadu śrubokrętem lub sierpowatym grzebieniem szczotki, a następnie szczotką lub pędzlem. Jeżeli jesienią zadbaliście o czystość napędu to do oczyszczenia łańcucha możecie wykorzystać dwie połączone ze sobą (jak na zdjęciu) szczoteczki do zębów i szmatkę.

Po oczyszczeniu napędu przystępujemy do smarowania, które zostało przeze mnie opisane w przytoczonym powyżej artykule. Zadbajcie aby łańcuch po nasmarowaniu był suchy na zewnątrz. Oliwka powinna znajdować się wewnątrz sworzni łańcucha. Nadmiar oliwki na powierzchni zewnętrznej powoduje nie potrzebne przyklejanie się piachu, kurzu i wszystkiego czego byśmy nie chcieli na łańcuchu.

Wiosenny serwis roweru

Przy okazji smarowania polecam wpuścić po kropelce oliwki w mechanizmy przerzutek, manetek i hamulców (w przypadku tarczowych uważajcie z olejem w okolicach tarcz i klocków. Przypadkowe naoliwienie tarcz hamulcowych może się skończyć dość niebezpiecznie…). Po zimowej przerwie możecie się spotkać z nieprzyjemnym popiskiwaniem pedałów podczas kręcenia. Warto je odkręcić i nałożyć odrobinę smaru na gwinty.

Czas na wymianę starego ubiegłorocznego powietrza na świeże, wiosenne…

Zadbanie o odpowiednie ciśnienie w oponach to również bardzo istotny element przygotowania do sezonu. Zbyt małe ciśnienie powoduje niepotrzebne dodatkowe opory toczenia podczas jazdy lub nadmierne zużywanie się opon, a dętkę naraża na przebicie.

Wiosenny serwis roweru

Szanujący się producenci opon na boku swoich produktów podają zalecaną wysokość ciśnienia podawaną w zakresie od – do. Wartości podawane są w skalach BAR lub PSI. Teoretycznie można założyć, że BAR-y są odpowiednikiem atmosfer. Uzupełniając ciśnienie w oponach i stosując się do zaleceń producenta warto mieć na uwadze, że niższe ciśnienie to większy komfort jazdy i lepsza amortyzacja nierówności, ale większy opór toczenia. Natomiast górna granica tolerancji to niższy opór toczenia, ale większa twardość i czułość na nierówności w drodze. Dlatego wysokość ciśnienia w oponach warto dopasować do swoich indywidualnych preferencji i terenu w jakim się poruszamy.

Zadbaj o bezpieczeństwo – hamulce…

Bezpieczeństwo to kwestia pierwszorzędna, dlatego przegląd hamulców jest szczególnie ważny. W przypadku hamulców hydraulicznych ze względu na ich konstrukcję polecam skorzystanie z dobrego i sprawdzonego serwisu, natomiast w przypadku hamulców typu V-brake można to zrobić samemu. Jeśli po zaciśnięciu i zwolnieniu hamulca, klocki odskakują opornie, warto odkręcić zacisk z  osi, czyli tzw. piwotu i posmarować go smarem. Sprawdźmy stan klocków. Jeżeli są nadmiernie wytarte (całkowicie starte nacięcia i rowki), wymiana ich będzie koniecznością. Jeżeli na klockach zauważalna jest jeszcze dość znaczna ilość okładziny skupcie się na obręczach. Zwróćcie uwagę czy bieżnie klocków są równe, bez widocznych pęknięć, czy koła kręcą się prosto. Jeżeli ruch obrotowy koła zakłócają odchylenia na boki lub góra-dół oznacza to, że obręcz jest krzywa. A to wymaga dodatkowego zabiegu – centrowania koła. Jeżeli nie macie wprawy polecamy zlecić to specjaliście w serwisie. Przy przeglądzie hamulców zwróćcie uwagę, żeby klocki podczas hamowania równomiernie przylegały do bieżni na obręczy po obydwu stronach.

Czas na linki …

Sprawne działanie przerzutek i hamulców (w przypadku mechanicznych) jest zależne od odpowiedniej współpracy linek z pancerzami. Jeżeli zauważycie, że linki napotykają nadmierny opór podczas przełączania przerzutek lub podczas hamowania najlepiej je wymienić na nowe (linki i pancerze). W przypadku płynnej pracy można im pomóc dodatkowo je smarując.

Wiosenny serwis roweru

Do tej czynności wykorzystujemy specjalne preparaty do smarowania linek lub gęstszą oliwkę do łańcucha. Przed przystąpieniem do smarowania linki obejrzyjcie ją dokładnie, czy nie ma na niej śladów korozji, czy nie jest postrzępiona. Stwierdzenie któregokolwiek z tych zjawisk dyskwalifikuje linkę z dalszego użytkowania. Wykonując smarowanie wystarczy odpiąć linkę po stronie przerzutki lub hamulca, następnie na stalową linkę nałożyć odrobinę oliwki i kilkakrotnie przysunąć wzdłuż pancerz. Na końcu stalowej linki powinno znajdować się zabezpieczenie przed rozczepieniem się splotu. Zwróćcie uwagę, żeby go nie ściągnąć podczas tej czynności. Po zakończeniu konieczne będzie przeprowadzenie odpowiedniej regulacji hamulców i przerzutek. Te niebawem opiszę szczegółowo na stronie – na tę chwilę polecam skorzystanie z poradnika na profilu YouTube – Akademia Mechaniczna Kross .

Amortyzator też wymaga uwagi …

Przedni amortyzator to nie tylko komfort jazdy – to również bezpieczeństwo. Kompleksowy serwis proponuję zlecić fachowcom, chyba że czujecie się na siłach sprostać temu zadaniu i posiadacie odpowiednie narzędzia. Przy wiosennym serwisie wystarczy, że skupicie się na oczyszczeniu goleni amortyzatora i nasmarowaniu ich odpowiednim preparatem dostępnym w sklepach rowerowych.

I jeszcze kilka drobiazgów na zakończenie …

Poświęćcie kilka minut na skontrolowanie ewentualnych luzów. Zwróćcie uwagę na ośki pedałów, suport, stery, mostek i sztycę z siodełkiem.

Wiosenny serwis roweru

Wszystkie ewentualne luzy warto wyeliminować ponieważ w dalszej kolejności przyspieszonemu zużyciu ulegną współpracujące w okolicy luzu podzespoły, a sam komfort i przyjemność z jazdy ulega zmniejszeniu, a rower to w końcu narzędzie, które ma dawać przyjemność …

Autor: Piotrek Książek