(Nie) Rodzinny Szlak Rowerowy – Dwa Zalewy

Szlak testowany  lubimyrowery-favik-bike – test 2014 r.

Pobierz ślad GPX

Długość szlaku: 24,8km

Początek i koniec szlaku:

Szlak w formie pętli. Ze względu na znaczące braki w oznakowaniu proponujemy rozpocząć wycieczkę przy zalewie w Cedzynie. 

Trudność:

Ze względu na bardzo złej jakości nawierzchnię szlaku na odcinku od Zalewu Mójcza aż do miejsca przecięcia trasy z rzeką Lubrzanka  polecamy szlak dla zaawansowanych rowerzystów lubiących brnąć w głębokim błocie i sypkim piachu. Na tym odcinku nawierzchnia szlaku jest totalnie zdewastowana przez amatorów sportów motorowych (stan na koniec września 2014). Pozostałe odcinki w znaczącej mierze drogi asfaltowe o małym lub umiarkowanym ruchu samochodowym. Ze względu na odcinki bardzo trudne (pomiędzy 8 a 13 kilometrem jadąc w kierunku z Cedzyny do Domaszowic i dalej) w tym przeprawę brodem przez rzekę Lubrznakę, oraz znaczne braki w oznakowaniu szlak nie polecany na wycieczki rodzinne z dziećmi. Kto go w ogóle tak nazwał i na jakiej podstawie? Ciekawe czy projektujący choć raz przejechał tym szlakiem.

Oznakowanie:

Szlak oznakowany sporadycznie i zdecydowanie niewystarczająco. Pokonanie szlaku wymaga korzystania z dobrej mapy turystycznej lub urządzenia nawigacji GPS. Pokonanie szlaku bez wspomagania się dodatkowymi narzędziami jest niemożliwe.

Wg. standardu Rodzinnych Szlaków Rowerowych powinien on być oznakowany tabliczkami lub znakami malowanymi koloru pomarańczowego z naniesionym czarnym symbolem roweru i czarnym paskiem lub strzałką pod symbolem roweru. Próżno szukać takiego oznakowania. Znakarz za cel obrał sobie chyba ukrycie znaków przed potencjalnym turystą.

Podsumowując oznakowanie – Karygodne i poniżej jakiegokolwiek standardu.  

Opis szlaku i wrażenia z jazdy

Według informacji zamieszczonej na stronie internetowej Świętokrzyskie Travel początek szlaku znajduje się w miejscowości Cedzyna przy hotelu ”Uroczysko” natomiast wg. mapy dostępnej na tej samej stronie początek szlaku znajduje się w miejscowości Leszczyny … My proponujemy rozpoczęcie rowerowej wędrówki przy  samym zalewie Cedzyna tuż obok tablicy z mapą – szkoda, że nie eksplorowanego szlaku…  Z początku asfaltowym deptakiem wzdłuż brzegu zalewu a następnie  drogami o małym natężeniu ruchu samochodowego przedostajemy się do Cedzyny Górnej gdzie kończy się pierwszy etap asfaltowej rozpusty i czas zmierzyć się z czymś co tylko na mapie wygląda jak droga. W rzeczywistości to twór na wzór lekko udeptanego trawnika. Tymże trawnikiem, który stopniowo przechodzi w drogę gruntową przedostajemy się do Domaszewic. I znów asfalt … W okolicach Zalewu Mójcza wpadamy na piaszczystą niemalże pustynną nawierzchnię. Warto się tutaj bronić jadąc lekko porośniętymi trawą poboczami. Im dalej w piach tym gorzej … Po przekroczeniu małego rozlewiska strumyka przebiegającego w sąsiedztwie zalewu zaczyna się prawdziwy Off Road. Wpadamy wprost w objęcia toru crossowego totalnie styranego przez amatorów quadów i wszelkiego innego ryczącego żelastwa ryjącego w naszych lasach. Tutaj zaczyna się około 5 – 6 kilometrów częściej prowadzenia roweru lub zatrzymywanie się i szukania jak tu obejść kolejne bagno lub błotniste bajoro. Ten etap kończy się przeprawą przez rzekę. Płytką, ale na tyle poziom wody jest wysoki, że wypełnia wodą buty jadącego na rowerze cyklisty. Wyjeżdżając z bezpośrednio z wody trzeba się przygotować na złowieszcze i mrożące krew w żyłach jęki jakie zacznie wydawać napęd naszego roweru przy starciu z mieszaniną wody i piasku na jaki wpadniemy po pokonaniu brodu. Dalsza droga też nie należy do sielankowych. Jeszcze przez około 2 do 3 kilometrów tych, którzy sobie nie odpuszczą dalszej wędrówki tym szlakiem nękał będzie dość głęboki i sypki piach dostający się w każde zakamarki roweru. Na odcinku od około 13 kilometra zaczyna się bardzo dobrej jakości droga szutrowa i wycieczka zaczyna być przyjemnością. Droga wije się pomiędzy leśnymi połaciami wspinając się i opadając. Z leśnych obszarów przez łąkę wyjeżdżamy na asfaltową drogę w miejscowości Niestachów. Stamtąd asfaltem bardzo szybko można przedostać się Radlina i następnie do Leszczyn. Będąc w Leszczynach warto zatrzymać się na chwilkę i rzucić okiem na zabytkowy kościół. Dalsza droga to również asfaltowy dywan, który doprowadzi nas do końca szlaku a tym samym do miejsca w którym rozpoczęliśmy przejazd.

Szlak niestety bardzo mocno rozczarowuje jakością nawierzchni na określonych odcinkach i mizerotą oznakowania. To bardzo słabe punkty tej trasy turystycznej. Ukształtowanie terenu po jakim biegnie szlak kwalifikuje go do wycieczek rodzinnych, ale … w takim stanie nawierzchni tylko totalnie nieodpowiedzialny rowerzysta zabrał by swoje dzieci na przeprawę Rodzinnym Szlakiem Rowerowym Dwa Zalewy. W obecnym stanie ten szlak nie powinien się nazywać rodzinnym – Absolutnie! 

Infrastruktura na szlaku:

Brak jakiejkolwiek infrastruktury. Tuż przy zalewie w Cedzynie została ustawiona tablica z mapą, ale próżno szukać tego szlaku … Mapa dotyczy innych rodzajów szlaków w tej okolicy.

Przejezdność szlaku:

Szlak ze względu na wspomniane wcześniej utrudnienia wynikające z jakości nawierzchni trudny będzie do przejechania z sakwami i tym bardziej z przyczepką. Dodatkowym utrudnieniem są w obszarach leśnych szlabany utrudniające przejazd rowerem z przyczepką bagażową czy do transportu dzieci.

Nawierzchnia szlaku

– utwardzona asfaltowa około 60% długości trasy

– utwardzona gruntowa na krótkich odcinkach leśnych

– nieutwardzona szutrowa na bardzo krótkich odcinkach leśnych

– nieutwardzona piaszczysta (trudno przejezdna) na odcinku od 8 do około 13 kilometra

Atrakcje w okolicy:

– Zalew Cedzyna

– Zalew Mójcza

– Drewniana Kaplica z 1865 roku w Zagórzu – około 2 km od szlaku

– Drewniana Kaplica z 1865 roku w Mójczy – około 2 km od szlaku

– Zabytkowy kościół w Leszczynach

Szlaki w okolicy:

– Żółty Rowerowy – Miejsca Mocy – Mójcza – około 10 kilometr

– Niebieski Szlak Pieszy – okolice brodu na rzece Lubrzanka – około 12 kilometr

– Czerwony Szlak Rowerowy – Niestachów – około 18 kilometr

Zalecany rower do przejazdu szlakiem: zdecydowanie górski

Inne szlaki rowerowe w okolicy:

Szlak rowerowy wokół Pasma Masłowskiego

Propozycja trasy wycieczki po Kielcach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *